year of production: 1981
model: Gibson LP Standard
factory finish: Tobacco Sunburst
new finish: Bahama Blue
style of new finish: Aged
scope of work: duplicate mop Gibson logo; new fibre veneer; new silkscreen LPM; nylon nut; complete refinish
Co jeśli jesteś fanem LP i kupiłeś norlinowskiego Gibsona któremu chcesz zrobić makeover, ale masz już wszystkie roczniki serii Historic Reissue we wszystkich klasycznych odcieniach Sunburst?
Do warsztatu In Nitro trafił Gibson LP Standard Tobacco Sunburst wyprodukowany w 1981r. Gitara sprawiała wrażenie jakby kiedyś jej właścicielem był nałogowy palacz cygar, ponieważ bezbarwne nitro zmieniło się w ciemno pomarańczowe, weszło w reakcję i zaczęło się wałkować pod palcami. Szlifowanie i polerka niestety nie pomogły. W dodatku na froncie główki były dodatkowe otwory po śrubach od Kahler string lock.
Obecny właściciel poprosił o refinish, ale wahał się co do koloru. Znając jego kolekcję gitar, zaproponowałem mu odważny ruch. Na początku lat 80 Gibson wprowadził wykończenie Bahama Blue. Mógł to być limitowany kolor ponieważ nie ma wielu gitar z tego okresu wykończonych w ten sposób. Dla naszego projektu byłby to idealny kolor: oddalibyśmy hołd historii, jednocześnie urozmaicając kolekcję gitar klienta.
Prace rozpocząłem od usunięcia lakieru. Jest to klasyczna dla tego okresu konstrukcja: mahoniowy, jednoczęściowy korpus. Klonowy, trzyczęściowy gryf z volute. Gitara ma nietypowy jak na tamten okres, ale spotykany, dwuczęściowy top (przeważnie miał on trzy części).
Lakieruję tylko i wyłącznie lakierami nitro, a one z czasem osiadają na każdym łączeniu drewna, więc nie było szans aby trwale zamaskować otwory po śrubach na froncie główki. Dlatego korzystając z okazji, odkleiłem oryginalną nakładkę z fibry i wykonałem identyczną nakładkę z nowym, odtworzonym 1:1 logo Gibson – ale już bez extra dziur. Przykleiłem nakładkę, zainstalowałem nylonowe siodełko i rozpocząłem lakierowanie: sealer nitro, kolor, a na koniec bezbarwny z domieszką „vintage tint” aby bindingi i logo zmieniły odcień na bursztynowy.
Ponieważ gitara miała już naturalnie popękany binding i pięknie naturalnie spatynowane klucze, cały lakier postarzyłem: dodałem weather checkings, patynę, kilka drobnych odprysków – żeby wyglądała na tyle lat ile rzeczywiście ma.
To był bardzo fajny projekt: sunbursty są piękne, ale czasem warto zrobić coś innego żeby dodać nieco pikanterii swojemu życiu 🙂
Kuba Olejnik
Previous Post2003 Gibson LP Standard Dirty Lemon Burst
Next Post2005 Gibson Explorer Matthias Jabs Silver Sparkle Black Strips